meble ogrodowe od Ogrodolandii

zakładanie plantacji lawendy, lawenda, uprawa lawendy, lawenda uprawa, wywiad

Zakładanie plantacji lawendy w praktyce – wywiad z Pauliną i Bartkiem

Posted on 24. Maj, 2012 by in Wywiady

Od pewnego czasu nosiliśmy się z zamiarem dodania działu z wywiadami z ciekawymi osobami związanymi z lawendą i ogólnie uprawami. Okazało się, że para naszych aktywnych czytelników jest w trakcie zakładania uprawy lawendy. Nadarzyła się więc okazja do przeprowadzenia ciekawego wywiadu, który jak mamy nadzieję odpowie na wiele pytań z tym związanych.

 

Na dobry początek powiedzcie kilka słów o sobie.

Z wykształcenia jestem ekonomistą, a mąż technikiem. Jesteśmy małżeństwem z pięcioletnim stażem. Bartek pracuje zawodowo, a ja zajmuję się domem i wychowaniem trójki naszych córek w wieku od 1 do 4 lat. Posiadamy niewielkie gospodarstwo na wsi z którego większość ziemi wydzierżawiamy- dodam, iż jesteśmy emigrantami z miasta. Z uwagi na pracę Bartka i moje zajęcie nie prowadzimy hodowli zwierząt, prócz kilku kur i królików – to jest hobby mojego męża, a ja w wolnej chwili w całości poświęcam się przekształcaniu starego sadu, w którym jeszcze kilka lat temu pasło się bydło, w ogród.

 

Czy Wasza plantacja ma nazwę?

Nasza plantacja nie ma jeszcze nazwy ale pracujemy nad nią.

 

W jakim rejonie kraju zakładacie plantację? 

Mieszkamy w Wielkopolsce, na wsi między Wrześnią a Gnieznem.

 

Jaki areał przeznaczyliście pod uprawę lawendy?

Aby zdobyć jakieś rozeznanie finansowe, postanowiliśmy przeznaczyć 1 h ziemi pod uprawę lawendy.

 

Skąd pomysł na lawendę?

Mając dużą rodzinę i wymagający remontu dom, potrzeby finansowe są znacznie większe, stąd pomysł na założenie plantacji. Początkowo miały to być trawy energetyczne, ale zniesienie dopłat UE i trudności ze znalezieniem zbytu sprawiły ze zrezygnowaliśmy. Szukaliśmy rośliny, która posadzona raz będzie nam przynosić zyski kilka lat. Chcieliśmy wyeliminować coroczną uprawę, przygotowanie ziemi i związane z tym koszty gdyż sami się na tym nie znamy. Wybór padł na zioła, a lawenda dlatego że spełniała wszystkie wymagania – no i jest PIĘKNA!!

 

Czy uprawialiście już wcześniej inne zioła?

Zioła tylko w przydomowym ogródku, nie na większą skalę, lawenda to nasz debiut.

 

Czy jesteście w stanie, w przybliżeniu, przedstawić dotychczas poniesione koszty?

Koszty- mogły być ogromne- jeżeli zakupilibyśmy sadzonki w ilości 42 tys. szt. wystarczy sobie pomnożyć razy cenę. Dlatego zdecydowaliśmy się na uprawę z nasion. Książki piszą o 2 kg/h . Dzięki Bogu, nigdzie nie mogliśmy dostać takiej ilości- a jeśli już, to za kosmiczne pieniądze. Kupiliśmy 0,8 kg, z Instytutu nasiennictwa- to była reszta jaka im pozostała z badań.za ok. 400 zł, uprawa 1 h ziemi dotychczas kosztowała nas 400 zł, za chwilę będziemy wapnować 7t/h koszt ok. 400zł, a za miesiąc wysadzać roślinki na pole. Dalsze przygotowanie ziemi powinno kosztować nas ok. 500 zł. Nie licząc naszej pracy nad produkcją sadzonek koszty wyniosły nas 1700 zł. Sadzić też zamierzamy sami, może z niewielką pomocą przyjaciół.

 

Czy macie pomysł na zbyt?

Najpewniejszy jest skup ziół- chociaż cena osiąga tylko 1/3 ceny jaką można uzyskać na allegro, jednak jest to sprzedaż jednorazowa-bez dalszej pracy i szybkie pieniążki. W dalszej perspektywie postaramy się poszukać bardziej opłacalnego rynku zbytu, może za granicą.

 

Jak waszym zdaniem kształtuje się rynek lawendy w Polsce?

Przeglądając aukcje –allegro i strony internetowe związane z lawendą można zauważyć że ten rynek jest przesycony. Niemniej jednak skoro istnieją znaczy że jest zapotrzebowanie na ten towar. Ostatnio prawdziwą furorę robi wszystko co podpisane jest słowem EKO i naturalne, a lawenda taka jest. Mimo tego że dużo jest jej w internecie wokół nas wciąż jest jej mało. Także mam szczerą nadzieję że wypełnię tę lukę chociażby na rynku lokalnym.

 

Czy planujecie powiększenie uprawy?

Powiększenie uprawy- wszystko zależy od rynku, jeśli się okaże chłonny na pewno tak.

 

Czy planujecie uprawę innych gatunków roślin?

Każda plantacja wymaga zdobycie wiedzy na temat uprawianych w niej roślin, obecnie poznajemy kaprysy lawendy, mamy nadzieję że nie będziemy musieli robić tego z innymi gatunkami.

 

Ile czasu poświęcacie zakładaniu uprawy? ( dziennie/tygodniowo)

Czasu poświęcamy mało, najpierw wysialiśmy nasiona- przygotowanie mieszanki ziemi i wysianie, następnie tylko podlewani. Obecnie roślinki trzeba pikować na podwyższona grządkę, to robię popołudniami z mężem- jak jest pogoda lub w sobotę, kiedy dzieci wywozimy do babci. Zajmuje nam to już 3 tydzień gdyż sadzonek jest bardzo dużo ale mam nadzieje ze w tym tygodniu skończymy. Średnio jak byśmy pracowali sumiennie każdego dnia to ok. 1 godziny dziennie przez miesiąc.

 

Dziękujemy za poświęcony czas

zespół TwojaLawenda.pl (zapraszamy do polubienia nas na Facebooku)

 

Tags: , , , ,

7 komentarzy to “Zakładanie plantacji lawendy w praktyce – wywiad z Pauliną i Bartkiem”

  1. Iskra

    27. Maj, 2012

    No no – pięknie Państwo Mich****y :-)))
    My Ród Iskr*****ch jesteśmy zwarci i gotowi do sadzenia :-))
    Pozdro:-)))

    admin:edycja nazwisko z uwagi na przepisy o ochronie danych osobowych

    Reply to this comment
  2. Tomasz Sz

    09. Kwi, 2013

    Jest jakaś możliwość aktualizacji uprawy?? Zdjęć??

    Reply to this comment
  3. Jacek Jaroszewski

    21. Maj, 2013

    Witajcie .
    Mieszkamy na mazowieckiej wsi uciekliśmy 10 lat temu z Poznania i korporacji.
    Od 3 lat mamy kilkadziesiąt krzaczków lawendy ,marzymy o większej plantacji.
    Chcielibyśmy prosić o kontakt i o poradę .
    Pozdrawiamy Karolina i Jacek J.

    Reply to this comment
    • Lawenda

      22. Maj, 2013

      zapraszamy do zadawania pytań na naszym forum lub kontakt drogą mailową na office(at)twojalawenda.pl, gdzie oczywiście za (at) należy wstawić znak @.

      Pozdrawiam
      Marcin

      Reply to this comment
    • Paulina

      30. Lip, 2013

      Witam, my nadal walczymy chwastami w lawendzie, niestety zmora pierwszych lat plantacji, nie bawię się tylko w zwalczanie mechaniczne, stosujemy również opryski na jednolistne , i ręcznie przechodzimy miedzy rzedami z opryskiwaczem i środkiem ogólnie chwastobójczym tak aby nie opryskać lawendy. Ale niektore rośliny są piękne, aż trudno uwierzyć że nie stosujemy żadnych polepszaczy-przyspieszaczy (czyli nawozów). jeśli ktoś ma pytania prosimy na adres pm_82(at)op.pl, pozdrawiam i życze -wytrwałości bo jest potrzebna.,

      Reply to this comment

Trackbacks/Pingbacks

  1. Zakładanie plantacji lawendy … rok po założeniu | Twoja lawenda - 28 maja 2013

    […] rok po założeniu plantacji lawendy przez Paulinę i Bartka pozwoliłem sobie zapytać ich, jak to wygląda obecnie. Z uwagi na ogrom […]

Zostaw komentarz