meble ogrodowe od Ogrodolandii

olejek lawendowy, lawenda, zapach lawendy, olejek eteryczny, lawendowy

Lawendowy olejek z polskiej plantacji

Posted on 16. Kwi, 2013 by in Produkty z lawendy

Od dawna już przymierzałem się do napisania tego wpisu. Dotarła w końcu upragniona paczuszka ze 100% olejkiem lawendowym z certyfikowanej ekologicznej uprawy. Według zapenień sprzedającej, olejek jest ekstraktem z odmiany „Munstead”, co ma znaczenie w tonacji zapachowej.

Olejek jest zapakowany naprawdę starannie. Fioletowa fiolka z etykietą „Lawendowej Pasieki” oddaje koloryt lawendy. Dobrze, że ma ona taki kolor, gdyż sam olejek lawendowy ma przecież kolor lekko żółtawy, prawie biały. Jest on przezroczysty. Sama buteleczka posiada również szklaną pipetę ułatwiającą dozowanie.

To tyle jeśli chodzi o jego wygląd, zajmijmy sie więc tym co najważniejsze … zapachem.

Jaki jest aromat tego olejku lawendowego?

Jest niezwykły, bardzo silnie esencjonalny. Jednakże wydaje się mniej trwały niż innych producentów jakie dostaliśmy do testów. W przypadku tych drugich olejek pochodził z pomieszania wielu odmian i być może to ma wpływ.

Co do trwałości, to też nie jest tak, że jest to olejek nietrwały, wręcz przeciwnie, lecz konkurencja wydaje się w tym temacie nieznacznie lepsza. Choć muszę przyznać, że opakowanie ma mniej funkcjonalne.

Ocena ogólna olejku lawendowego

Produkt jako całość oceniam bardzo dobrze. Wygląda estetycznie, ma faktycznie bardzo ładny zapach, który jest  trwały. Przydatny jest do naprawdę wielu zastosowań i wystarcza na długo. Ze spokojnym sercem mogę go polecić każdemu, kto chociaż lubi ten zapach, a kto jest w nim zakochany, będzie go wielbił całymi dniami. Dodatkowym atutem jest, że to produkt ekologiczny oraz pochodzący z Polski.

Postanowiliśmy, że testując różne lawendowe produkty będziemy im przydzielali rekomendacje. I tym razem olejek lawendowy w pełni załuzył sobie na naszą, lawendową rekomendację.

s1etDx0hVg537QOOzO8nqqdovCk6W4ZfEU0boaP1gJ8 iqVN2f2qB89_PP7IKy-JfiJWhUNf64mouVaOTw31CAM

Tags: , , , ,

No comments.

Zostaw komentarz